Religia
Chiny od setek lat są terenem, na którym przenikają się różne religie i prądy filozoficzne. Nigdy nie było tak, by jeden system chciał wyprzeć drugi, raczej religie przejmowały swoje elementy, włączając je w obręb swoich systemów.
Dlatego nie powinniśmy się dziwić, jeśli dowiemy się, że nasz rozmówca jest buddystą i konfucjanistą, czy buddysta i taoistą. Nie dziwmy się nawet, gdy spotkamy go w chrześcijańskim kościele. 65% mieszkańców Chin jest bezwyznaniowa. Część ukrywa swoje wyznanie, obawiając się represji, część jest na tyle eklektyczna religijnie, że do żadnego konkretnego wyznania przyznać się nie może.
Część to rzeczywiście ateiści, na których komunistyczne państwo odcisnęło swoje piętno. 15 – 20 % Chińczyków to taoiści. Tao to religia i system filozoficzny. Związane z tą religią jest pojęcie tao – zasada leżąca u podstawy wszechświata, ciągle się zmieniająca. Innym ważnym pojęciem jest wuwei – niedziałające działanie, a raczej działanie bez wysiłku, w harmonii z otoczeniem.
Z taoizmem wiąże się medycyna chińska i feng – shui – sztuka aranżacji wnętrz i otoczenia mieszkania tak, by było ono w harmonii z mieszkańcami i przyrodą, a także sztuka medytacji w ruchu – Tai Chi.
6% Chińczyków deklaruje buddyzm. Jest to specyficzna religia bez boga. Buddyści dążą do osiągnięcia oświecenia (czyli stania się buddą) i przejścia w stan nirwany – zgaśnięcia, nieistnienia. Można to osiągnąć przez dążenie do doskonałości, szeroko pojmowanej, zarówno jako doskonałość ducha, jak i doskonałość w tym, co się robi. Stąd cierpliwość jest największą cnotą buddysty.
Pozostałe religie stanowią minimalny procent – 3% chińskiego społeczeństwa to muzułmanie, 2% – chrześcijanie.
Chiny
Państwo Środka to przede wszystkim kultura licząca sobie kilka tysięcy lat. Kultura o wiele starsza, niż europejska, kultura, która naszą kulturę wielokrotnie wyprzedzała i przewyższała.
Jej wytwory – Mur Chiński , wspaniałe buddyjskie klasztory, pałace kolejnych cesarzy to jednak tylko jeden z licznych atutów kraju. Jednym z największych są bowiem ludzie. W konfucjańskim kręgu kulturowym szacunek do innych, gościnność i dobroduszność są czymś naturalnym. Podróżny może doświadczać tego na każdym kroku.
Jeśli dodać do tego fakt, iż w niektórych regionach przybysz z Europy nadal budzi zdziwienie i życzliwą ciekawość i że miejscowi mieszkańcy w tego typu kontaktach chętnie okazują swoją bezinteresowną pomoc, zyskamy w miarę pełny obraz ludzi, których w Chinach możemy spotkać.
Chiny to także kraj o niezwykle bogatej przyrodzie. W jego granicach obejrzeć możemy wspaniałe pustynie, stepy, malownicze pola ryżowe, doliny wielkich, majestatycznych rzek, takich jak Jangcy, czy tropikalne lasy.
Na południu znajduje się najwyższa na świecie Wyżyna Tybetańska, otoczona masywami Himalajów, Karakorum i Kunlun. Kraj ten obfituje w tereny dziewicze, na których nie widać jeszcze śladów działalności człowieka. Większe miasta, takie jak Pekin, mogą się czasami wydawać skansenem, odzwierciedlającym wygląd miast w bloku byłego ZSRR. To pierwsze wrażenie, jakkolwiek ciekawe, może być mylące.
Chiny są dziś areną wielkich przemian społecznych i gospodarczych. System Chin, choć powoli, jednak demokratyzuje się. Skutki tego już mogą odczuć turyści, albowiem na nich Państwo Środka staje się otwarte w coraz większym stopniu.
Warto zatem odwiedzić to egzotyczne państwo i przekonać się, jak fascynującym doświadczeniem może być obcowanie z tak egzotyczną, a jednocześnie tak przyjazną kulturą.